Lesbijski ślub kościelny w 1901

Doskonała, choć bardzo zamierzchła historia z Hiszpanii – para lesbijek, Marcela Garcia Ibeas i Elisa Sànchez Loriga aka “Mario”, w 1901 zdołała wziąć ślub kościelny dzięki temu, że Elisa udawała mężczyznę, kuzyna Mario. Zgodnie z hiszpańskim prawem, ich ślub jest ważny.

O ich historii powstanie film, a my zastanawiamy się, gdzie jesteśmy z równouprawnieniem w 2018…

Image may contain: 2 people, people standing, shoes, hat and outdoor

Równość małżeńska w Irlandii Północnej?

Jedyną częścią Wielkiej Brytanii bez równości małżeńskiej jest Irlandia Północna. Jest jednak nadzieja, że uda się to zmienić!

Sytuacją zainteresował się jeden z ministrów Partii Pracy. Na ten moment aktywiści w Irlandii Płn będą starali się rozstrzygnąć sprawę na szczeblu lokalnym, lecz jeśli to się nie uda, zajmie się tym brytyjski parlament.

Warto wiedzieć, że poparcie dla równouprawnienia małżeństw w Irlandii Północnej sięga 80%, niestety mająca większość Demokratyczna Partia Unionistyczna blokuje wprowadzenie równi praw.

Jak można mieć słowo „związek” w nazwie i być przeciw związkom? 

Image may contain: 27 people, people smiling, people standing

Walentynki!

Pewnie nie wszyscy z nas obchodzą Walentynki, ale dla nas jest to okazja, by świętować miłość w każdym jej wydaniu 

Fantastyczny wstęp do tego świętowania dała 91-letnia Barbara Hosking, była korespondentka BBC i i działaczka służby cywilnej, która na antenie radia BBC wyszła z szafy jako dumna lesbijka. Była ze swoją partnerką przez ponad 20 lat! To się nazywa miłość 

A na naszym krajowym poletku – partia .Nowoczesna składa projekt ustawy o związkach partnerskich. Krok w dobrym kierunku, choć równouprawnienie oznacza małżeństwa, a nie związki dla wszystkich.

Miłego 14 lutego dla wszystkich!

Image may contain: one or more people, sky and outdoor

Prawa osób niebinarnych w Wlk Brytanii

Tym razem dobre wieści przywiał nam wiatr z zachodu  W Wielkiej Brytanii wdrażane są formularze uwzględniające osoby niebinarne.

Wśród zaleceń pojawiają się także takie sugestie jak: nie pytaj o płeć, jeśli możesz zapewnić obsługę bez tej informacji, unikaj zaimków „on” / „ona”, „nie zgaduj płci po imieniu, tytule, wyglądzie lub głosie”.

Jest to krok w stronę uznania kategorii trzeciej płci na wyspach brytyjskich. Tę kategorię rozpoznaje już Australia, Nowa Zelandia i Nepal, zaś Kanada umożliwia obcokrajowcom określenie się jako płeć – inne na oficjalnych formularzach.

Krok w dobrym kierunku! 🖤

No automatic alt text available.

„ja nie mam czego akceptować”

…w rozmowie, którą przeprowadzałaś z babcią, ona powiedziała: „ja nie mam czego akceptować”. Ja również nie mam. Zaakceptować przyjdzie mi tylko to, że się wyprowadzą z Polski, jeżeli do tego dojdzie. Chciałbym, żeby to państwo dało spokój mojej córce, bo to, co jej robi nie pozwalając jej żyć w pełni tak, jak chce, to łamanie praw człowieka. Rozporządzanie jej życiem. Wiem, że będzie cudowną żoną. Wiem, że byłaby cudowną matką. Widzę, jak bardzo uwielbiają ją dzieciaki mojej drugiej córki. To cudowna osoba, która we własnym kraju nie może żyć w pełni, bo w rządzie siedzi banda gamoni, którzy boją się skończyć z tym haniebnym procederem. Udajemy, że boimy się o polskie rodziny, a tymczasem w niejednym kraju, gdzie są małżeństwa tęczowe i adopcje dzieci przez pary homo, rodzinom takich naszych Kowalskich żyje się lepiej, niż u nas.

Cudowna, ciepła rozmowa z tatą lesbijki do przeczytania na portalu Queer.pl– serdecznie polecamy!

Image may contain: one or more people, people standing, sky, cloud, twilight, outdoor and nature

Równość małżeństw na terenie UE

Jednopłciowe pary, które zawarły związek małżeński, powinny być rozpoznawane jako małżeństwa we wszystkich krajach Unii Europejskiej – orzekł jeden z doradców Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Koncepcja „współmałżonka”, istotna np. przy ubieganiu się o prawo pobytu, odnosi się także do par tej samej płci.

„Chcemy odbudowywać i rozbudowywać więzy rodzinne, ale wizja tradycyjnej rodziny nie może usprawiedliwiać dyskryminacji na tle orientacji/ tożsamości psychoseksualnej”.

Powyższa interpretacja odnosi się przede wszystkim do swobodnego przepływu osób, czyli prawa uznającego, że członkowie krajów UE mogą przemieszczać się, osiedlać i występować o obywatelstwo w krajach Unii. Niewykluczone jednak, że przyspieszy równouprawnienie małżeństw w tych krajach UE, gdzie jeszcze go nie ma, czyli m.in. w Polsce.

Image may contain: 3 people, people standing, sky and outdoor

Przekaż nam 1%!

Można już przekazać 1% podatku na działalność Stowarzyszenia Akceptacja (KRS 0000452855).

Chcesz porozmawiać? Przyjdź, proszę. Spotykamy się w Warszawie w każdy ostatni lub przedostatni czwartek miesiąca o godz. 18.00 (Lambda Warszawa, ul. Żurawia 24a lok. 4)

Najbliższe spotkanie:
25.01.2018

Image may contain: food

Nie zawsze warto rozmawiać!

Oświadczenie Miłość nie wyklucza w sprawie zaproszenia do programu „Warto Rozmawiać”:

„(…)Jako przykład objawów homofobii proponujemy wziąć na warsztat wypowiedzi Jana Pospieszalskiego i autorki wspomnianej przez Pana publikacji. Za ilustrację „aspektów społecznych” homofobii, niech posłużą samobójstwa wśród młodzieży LGBT.

Wierzymy że zgłębienie tej tematyki umożliwi Panu Janowi Pospieszalskiemu dostrzeżenie głęboko nieetycznego wymiaru swojej działalności i zmotywuje go do wystosowania przeprosin wobec osób LGBT oraz publicznego potępienia przemocy motywowanej homofobią.

Dopóki nic takiego nie nastąpi, dopóty nie przyjmiemy zaproszenia do Państwa programu.”

> pełna treść oświadczenia<

Stowarzyszenie Akceptacja podpisuje się pod powyższym stanowiskiem.

NIE DLA HOMOFOBICZNYCH BZDUR W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ!

Trybunał o małżeństwach

Zgodnie z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przepisy, które uniemożliwiają legalizację związków partnerskich zawartych za granicą, naruszają prawo do poszanowania życia prywatnego.

Wyrok dotyczył Włoch, ale można go odnieść także do polskiej sytuacji.

Prof. Andrzej Wróbel, sędzia Sądu Najwyższego, interpretuje zapisy unijne w ten oto sposób: – Skoro nie mamy ustawy o związkach partnerskich, a mamy obowiązek uznawania związków partnerskich zawartych w innych krajach, i to według własnych przepisów, to nie pozostaje nic innego jak traktować te związki zawarte za granicą tak jak małżeństwa.

Zaznacza, że w podobny sposób odbywa się uznawanie tytułów naukowych.

Czy jest to krok naprzód do równouprawnienia małżeństw? Miejmy nadzieję!